Ustawa obowiązująca w Polsce dokładnie określa, jaki podpis elektroniczny można uznać za bezpieczny. Żeby to było możliwe, musi on spełniać następujące wymogi:
- być związany wyłącznie z jedną osobą,
- podpis został stworzony za pomocą bezpiecznych urządzeń służących do składania podpisu elektronicznego,
- jest związany z przekazywanymi danymi w sposób trwały i każda ewentualna zmiana będzie od razu widoczna.
Niekorzystne i kosztowne przyzwyczajenia
Powodem, który najczęściej podają przeciwnicy stosowania podpisu elektronicznego jest przyzwyczajenie do tradycyjnej korespondencji, która ich zdaniem jest niezawodna i w pełni wystarczająca. Z tym oczywiście można polemizować. Korzyści wynikających ze stosowania nowoczesnych rozwiązań z pewnością jest o wiele więcej niż wad związanych z wykorzystaniem podpisu elektronicznego. Gdy będziemy na co dzień korzystali z tego ułatwienia, będziemy przede wszystkim zużywać mniej tuszu i kartek do drukarki. O wiele ważniejsze jest jednak to, że w kilkadziesiąt sekund będziemy mogli złożyć podpis i odesłać dokumenty do naszego współpracownika, co czasami może być bardzo przydatne.
Czas zmian
Sytuacja może się jednak niebawem zmienić, szczególnie że coraz częściej firmy korzystają z możliwości wysyłania faktur drogą elektroniczną (faktury zapisane są wówczas w formacie .pdf). Czy jest to kolejny krok ku temu, abyśmy mogli spokojnie i bez niepotrzebnych wydatków korzystać z podpisu elektronicznego? Na pewno byłoby to dla wszystkich bardzo opłacalne.
A Wy? Korzystacie z podpisu elektronicznego czy wciąż jest to dla Was coś egzotycznego?